RSS

Papryka faszerowana

15 maj

Papryka faszerowana – lekko chrupiąca, nadziewana ryżem i mięsem. Bardzo smaczna. Idealna jako samodzielne danie, nie wymagające dodatków. I ładnie się prezentuje :).

Nie wymaga dużo czasu spędzonego „w garach”, ale dusi się nawet do 2 godzin więc lwpiej uzbroić się w zajęcie, które pozwoli na zajrzenie do papryk co jakieś 20-30 minut.

Przepis „poskładałam” sama po przeczytaniu kilku receptur z forów i portali kulinarnych. Najbardziej wzorowałam się na przepisie ze strony Wielkie Żarcie.

  • 3 duże papryki
  • 30-40 dag wieprzowego mięsa mielonego
  • 2 torebki suchego ryżu
  • 1 celuba
  • 2 łyżki stołowe koncentratu pomidorowego
  • 3 kostki rosołowe lub warzywne
  • 1 duża cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 5- 10 dag sera zółtego w kostce lub w plastrach
  • sól, pieprz, oregano, bazylia

Cebulę pokrojoną w kostkę i posiekany czosnek zeszklić na oleju. Dodać mięso mielone, przyprawić solą i pieprzem, ewentualnie przyprawą do mięsa mielonego. Podsmażyć.

W międzyczasie ryż wsypać do rondelka, zalać bulionem z kostki rosołowej rozpuszczonej w 1 szklance wody. Gotować, mieszając, do momentu gdy ryż wchłonie wodę. Dodać podsmażone mięso z cebulą i czosnkiem, przecier pomidorowy, trochę startego sera (ja dodaję zwykle ok 2 łyżek). Wymieszać, przyprawić bazylią i oregano.

Papryki dokładnie umyć, osuszyć. Delikatnie ściąć wierzch papryk (zostawiając ogonki), usunąć ziarenka. Następnie wypełnić papryki farszem, przyłożyć go resztą żółtego sera (można położyć całe plasteki) i przykryć ściętymi wierzchami.

Wybrać garnek lub rondel o grubym dnie. Wlać gorącą wodę, do wysokości 3-4 cm. Rozpuścić w niej dwie pozostałe kostki rosołowe, włożyć papryki ogonkami do góry (tak aby nie miały możliwości przewrócenia się). Dusić na bardzo małym ogniu, pod przykryciem, ok 1,5-2 godz. Nie mieszać! Co pół godziny poruszyć delikatnie całym garnkiem.

Smacznego! :)

*** Przypominam o możliwości zamieszczenia zdjęć Waszych dań w galerii na blogu. Więcej informacji tutaj.

About these ads
 
29 komentarzy

Posted by w dniu Maj 15, 2012 w Dania obiadowe

 

Tagi: , , , ,

29 responses to “Papryka faszerowana

  1. b.n.

    Sierpień 17, 2012 at 10:43 pm

    A może prościej i pyszniej… ja robię tak:z papryki odkrawam „czapeczki” wyciągam gniazda nasienne, krążki wokół ogonka kroję na kawałeczki byle jakie. Cebulkę i te kawałeczki szklę na bardzo małej ilości oleju.W międzyczasie mięso mielone rozbełtuję w dużej ilości wody!-wlewam to wszystko do podsmażonej cebulki ze ścinkami paprykowych skrawków, doprawiam solą,pieprzem, Vegetą, i koniecznie odrobiną cukru (duszą smaku ) i nie bujcie się ,że rzadkie… jak „rozbełtane mięsko dostanie bladego kolorku-czyli się ścięło dosypuję ryż (ten z woreczków) i onże wchłonie cały smak i nadmiar wody.-Farsz gotowy i ma zaletę najważniejszą zero roboty a efekt można ocenić natychmiast-czegoś brakuje -dodać,czegoś za dużo -dolać wody i dosypać ryżu (ja osobiście wolę mało ryżowe-bardziej mięsne).No a teraz w te „puszki ” paprykowe nałożyć to cudo i w piekarnik lub nawet na kuchnię w brytwance.Podlewamto wodą gorącą z olejem przykrywam-w przeciwnym razie wyschnie zanim zmięknie i się upiecze.Za 30-minut w temp ok.150-175 -Papryka miękka w tej wigotności i jeszcze 10 min ok.200 stopni i cudownie przypieczona i pachnąca.
    A teraz uwaga podaję ją samą (w końcu tam jest trochę ryżu) z…ze śmietaną (taką zwyczajną ogólnie dostępną w pojemniczkach)! Bez sosów.

     
  2. b.n.

    Sierpień 17, 2012 at 10:52 pm

    No…jak zamiast ” …bójcie się…” będę się popisywać …bujcie..Nie wiem jak to zrobiłam ale wstyd mi. Przepraszam.

     
  3. szamil

    Sierpień 18, 2012 at 4:31 pm

    Pichcą się! :D aa.. i jestem facetem! ;-)

     
    • pysznapasja

      Sierpień 19, 2012 at 1:34 pm

      Szamil, pisz jak poszło! :)

       
      • szamil

        Sierpień 21, 2012 at 7:58 am

        Udało się oczywiście! Zostało trochę farszu to zrobiłem jeszcze cukinię, podduszaną na patelni również z serem. Polecam! Jednak na pewno dużo lepsze by były z piekarnika, ale też był smaczne! Pozdrawiam!

         
      • pysznapasja

        Sierpień 22, 2012 at 11:05 am

        W ogóle to bardzo się cieszę, że wypróbowałeś przepis. A chyba jeszcze bardziej, że komentujesz na blogu: ten przepis ma codziennie kilkaset wyświetleń, a nikt nie pamięta pochwalić się co z tego wyszło ;)
        Pozdrawiam i do usłyszenia mam nadzieję!

         
  4. Monika

    Sierpień 22, 2012 at 5:32 pm

    Miałam swój przepis na paprykę faszerowaną ale bez sera, a że robię również pomidory faszerowane z serem to postanowiłam poszukać przepisu na papryczkę właśnie z serem.
    Jutro robię te papryczki, tylko z małą modyfikacją, zamiast mięska mielonego daje łopatkę pokrojoną w kosteczkę. Moja rodzinka tak woli i ja sama również. ;) Z mięsa mielonego lubi sporo wody wypłynąć i nie jest to później zbyt smaczne dlatego ta mała zmiana.
    Pochwalę się jutro co wyszło. :)

     
    • pysznapasja

      Sierpień 22, 2012 at 7:40 pm

      Super, czekam :)
      A powiedz mi co robisz z pomidorami: pieczesz w piekarniku czy dusisz?

       
      • Monika

        Sierpień 24, 2012 at 8:43 am

        Papryczki wyszły super! Zawsze zapiekałam je w piekarniku a tym razem zrobiłam tak jak u Ciebie w przepisie i wyszły super. :)
        Pomidory piekę w piekarniku, nadziewam gorącym farszem i wstawiam do rozgrzanego piekarnika dosłownie na parę minut żeby pomidorki się ugrzały ale nie rozleciały.

         
  5. KulinarnaJa

    Sierpień 25, 2012 at 12:09 pm

    Bardzo dobre, polecam!

     
  6. iwanos

    Sierpień 28, 2012 at 9:26 pm

    Kupiłem papryczki żółte bo są ponoć dietetyczne, choć dietę mam głęboko w dupie, ugotowałem ryż przełożyłem mięchem ale tak solidnie, wypatroszyłem papryki, nadziałem je farszem i heja na parnik. Ludzie z ostrym sosem smakują wyśmienicie. Ryż przeszedł smakiem papryki. Paprka zmiękła może trochę za bardzo ale stwierdzam że lepsza jest dobrze uparowana. Ogólnie danie naprawdę zajebiste i smaczniaste

     
  7. Marzena

    Wrzesień 7, 2012 at 7:37 am

    Witaj mam paprykę jutro spróbuję Twój przepis ;):):):):):) .

     
    • pysznapasja

      Wrzesień 7, 2012 at 8:07 pm

      Powodzenia! i pochwal się zdjęciem albo przynajmniej komentarzem :)

       
  8. sylwia

    Wrzesień 9, 2012 at 10:44 am

    robiłam po raz pierwszy i są boskie …..nic bym nie zmieniła w tym przepisie. Co więcej stałam się częstym gościem na tym blogu i korzystam z przepisów. Proste i pyszne. Dziękuję bardzo

     
    • pysznapasja

      Wrzesień 10, 2012 at 2:38 pm

      Dziękuję Ci ślicznie: za ten komentarz, a jeszcze bardziej za częstsze odwiedziny :) super mieć stałych czytelników :D

       
  9. Madzia

    Wrzesień 12, 2012 at 8:50 pm

    powiedz mi czy ten ryz wsypany do rondelka ma być jeszcze nie ugotowany, czy już trochę podgotowany?? jutro robię kolację dla mojego faceta( z okazji 3letniej rocznicy) i bardzo chcę żeby wyszło.

     
    • pysznapasja

      Wrzesień 12, 2012 at 8:54 pm

      Ryż wsypujemy suchy/rurowy, z torebki.
      Brzmi fajnie, trzymam za Ciebie kciuki :)

       
  10. Madzia

    Wrzesień 12, 2012 at 9:02 pm

    a ile zużyłaś torebek ryżu na 3 papryczki?

     
    • pysznapasja

      Wrzesień 12, 2012 at 9:04 pm

      odsyłam do przepisu ;) ” 2 torebki suchego ryżu”

       
  11. Madzia

    Wrzesień 12, 2012 at 9:08 pm

    oj, wybacz napisałaś już ile czego trzeba dać na początku:) to już wszystko wiem:)

     
  12. Marzena

    Wrzesień 15, 2012 at 2:49 pm

    RobiłaM Twoją papryczkę wyszła wyśmienicie ;):):) Polecam

     
  13. bogi

    Wrzesień 27, 2012 at 10:58 am

    a ja zrobiłem dzisiaj. I teraz się duszą. No i też jestem facetem. No i żeby nie łóżko i te cholerne gary do mycia… to na co mi baba

     
    • pysznapasja

      Wrzesień 27, 2012 at 3:01 pm

      a gdyby nie baba to skąd miałbyś przepis na te papryki? :P

       
      • wlodomur

        Wrzesień 28, 2012 at 9:42 am

        wlaśnie skończyłem smakowanie,zapach, smak super,każdy przepis ma to do siebie,że można go modyfikować,mniej więcej robiłem to samo,ale bez sera i użyłem paprykę żółtą bo w warzywniaku była najświeższa i co dużo mówić tańsza od czerwonej.pozdrawiam,ponadto do farszu dodalem nieco chili

         
    • Wędzony

      Październik 2, 2012 at 7:34 pm

      Kup zmywarkę, Gary same się zmyją…

       
  14. Leg

    Wrzesień 28, 2012 at 4:46 pm

    Podobnie jak wlodomur zmodyfikowalem przepis.Farsz zrobilem pikantny poniewaz uwiebiam ostra kuchnie.Do cebuli i czosnku dodalem papryczke czeresniowa i chilli wlasnego chowu a zamiast kostki rosolowej uzylem kostke miesna.Farsz nadzialem w papryke zolta i czerwona z wlasnej hodowli.Musze przyznac bez bicia,ze z zolta papryka to danie jest o niebo lepsze (uprawe papryczek traktuje jako wiosenno,letnie hobby).Ograniczylem czas duszenia do jednej godziny.Papryka byla miekka i nie rozpadala sie.Do tak wykwintnego dania polecam jako dostawke gotowana na parze zielona fasolke szparagowa bez dodatkow oraz lamke czerwonego,wytrawnego wina (dzisiaj akurat Casa Miriam z Argentyny).Zona byla zachwycona dzisiejszym obiadkiem.Jutro na grzyby i w niedziele kolejne dania ,tym razem z sobotnich,lesnych zbiorow.

     
  15. Mieczysław

    Październik 2, 2012 at 7:32 pm

    Ja również zmodyfikowałem przepis. Zamiast kostki dodaję wędzony boczek – prawdziwy nie ze sklepu

     
  16. Olaaa

    Styczeń 22, 2013 at 10:40 pm

    Powiem jedno… PYCHA!!!!!!!!!!

     

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 60 obserwujących.

%d bloggers like this: